Władze Powiatu nadrabiają zaległości inwestycyjne w pilskim szpitalu!

Data: 30-05-2017    Drukuj     Udostępnij     Udostępnij

Władze Powiatu nadrabiają zaległości inwestycyjne w pilskim szpitalu! 29 maja 2017r. w Szpitalu Specjalistycznym w Pile odbyła się konferencja prasowa, w której uczestniczyli: starosta pilski Eligiusz Komarowski, wicestarosta Stefan Piechocki, dyrektor szpitala Rafał Szuca oraz jego dyrektor ds. ekonomiczno -finansowych Bogusława Ryzner.

Konferencję poprzedziło spotkanie starosty z przewodniczącą komitetu protestującego Beatą Krupińską - Nowak. Pani doktor oświadczyła, iż apel nt. sytuacji w Szpitalu, który opublikowały media, nie był skierowany ani przeciwko aktualnemu staroście czy obecnemu dyrektorowi, a jest głosem wołającym o pomoc dla Szpitala, który od wielu lat jest inwestycyjnie zaniedbany. W trakcie spotkania Beata Nowak-Krupińska przyznała również, że niefortunnie stało się, iż treść listu najpierw trafiła do mediów zamiast do starosty pilskiego. Zarówno starosta jak i przedstawicielka komitetu protestującego zgodni byli w kwestii wspólnej pracy z dyrekcją Szpitala, nad dalszymi usprawnieniami w zarządzaniu placówką oraz przygotowaniem audytu inwestycyjnego. Obie strony wyraziły opinię, że prace nad tymi kwestiami powinny odbywać się w ciszy, bez udziału polityków i mediów.

Podczas konferencji starosta pilski odniósł się także do coraz to lepszej sytuacji Szpitala Specjalistycznego w Pile, który ma kluczowe znaczenie dla ochrony zdrowia w północnej części Wielkopolski.

Od 2015 roku kiedy to władzę w powiecie sprawuje koalicja Porozumienie Samorządowe-Polskie Stronnictwo Ludowe z budżetu Powiatu Pilskiego przekazano na rzecz Szpitala niebagatelną kwotę ponad 3 milionów złotych. Przez ostatnie dwa lata pilski szpital wygenerował zysk w wysokości 1,24 miliona złotych.



Warto wspomnieć, iż za rządów Platformy Obywatelskiej środki przekazywane na Szpital były niewspółmiernie niskie, a w latach 2011-2014 łączna strata Szpitala wyniosła aż 21 milionów złotych.


Starosta pilski przedstawił także zestawienie wysokości poniesionych nakładów finansowych na inwestycje i prace modernizacyjne. W poprzedniej kadencji, za rządów Platformy Obywatelskiej, było to niewiele ponad 14 milionów złotych. Natomiast tylko w ciągu 2,5 roku działalności obecnej koalicji, zgodnie z zatwierdzonymi planami inwestycyjnymi, będzie to kwota co najmniej 22 milionów złotych.


Jak poinformował starosta pilski, Szpital w porozumieniu z Powiatem Pilskim, złożył też dwa wnioski o wartości 9,5 miliona złotych, na przebudowę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i budowę pracowni Elektrofizjologii. Ponadto przygotowywany jest wniosek dotyczący pozyskania kilkunastu milionów złotych na termomodernizację budynków Szpitala. Należy pamiętać, że mimo wielu starań, nadrobienie wszystkich, wieloletnich zaniedbań inwestycyjnych, nie jest możliwe w tak krótkim czasie.


Starosta pilski Eligiusz Komarowski, w nawiązaniu do zadań zrealizowanych w pilskim Szpitalu wskazał także przykład wątpliwej ekonomicznie inwestycji poprzedników z Platformy Obywatelskiej, którą jest jego zdaniem, spalarnia odpadów medycznych. Okazuje się, że do oddanej 10 lat temu spalarni, nie ma już części zamiennych i generuje ona straty w wysokości ok. 0,5 miliona złotych rocznie. Szpitalowi bardziej opłaca się zatem utylizować odpady medyczne w spalarni Bydgoszczy, a niżeli na miejscu w Pile.


Starosta odniósł się także do liczby zatrudnionego personelu medycznego. Jak podkreślił, liczba lekarzy w porównaniu z rokiem 2011 jest podobna, natomiast rzeczywiście spadła liczba pielęgniarek i położnych, z 480 w roku 2011 do 462 w roku bieżącym. Dyrektor Szpitala Rafał Szuca, oświadczył że nie ma żadnych planów związanych z zamykaniem oddziałów w Szpitalu Specjalistycznym w Pile. Ponadto Szpital wydaje znacznie więcej pieniędzy na leczenie pacjentów, których z roku na rok przybywa. Należy pamiętać jednak o tym, że procedury medyczne i związana z nimi ilość dokumentacji, są coraz bardziej skomplikowane i czasochłonne.



Starosta pilski Eligiusz Komarowski:Insynuowanie przez polityków Platformy Obywatelskiej, że w Szpitalu coś jest nie tak, że należałoby donieść… jest dla mnie oburzające. Szpital ma 21 oddziałów. Na remont jednego oddziału potrzebujemy średnio ok. miliona złotych. W takim układzie możemy wyremontować Szpital za 10 lat. Jednorazowo, w czasie jednego roku, nie jesteśmy bowiem w stanie wyremontować więcej niż dwóch oddziałów ponieważ Szpital musi ciągle funkcjonować. Pojawiają się też głosy, że błędem politycznym było to, że Szpital nie został szpitalem wojewódzkim. Przecież przez 8 lat nasi poprzednicy mieli pełnię władzy, i z jakiegoś powodu tego nie zrobiono. Nie sądzę żeby w interesie Urzędu Marszałkowskiego było przejęcie tego Szpitala. Dzisiaj, wykorzystują to politycy Platformy Obywatelskiej i insynuują, że starosta Komarowski - który jest starostą od roku - jest winien tej sytuacji. Z załączonych danych widać, że Szpital idzie w dobrą stronę! Pracujmy i pozwólmy innym pracować w spokoju. Oczywiście w ciągu jednego czy dwóch lat nie jesteśmy w stanie nadrobić zaległości kilkunasto- czy kilkudziesięcioletnich, ale robimy bardzo dużo.
 
Wicestarosta Stefan Piechocki: - Dziwi mnie to nagłe zainteresowaniem problemami Szpitala działaczy Platformy Obywatelskiej, ponieważ niedawno ci panowie rządzili Powiatem i nie widzieli tych problemów. A skąd się one wzięły? Od porozumienia podpisanego w 2007 roku przez ówczesnego starostę Tomasza Bugajskiego, gwarantującego ogromny wzrost płac w Szpitalu. Będąc wtedy członkiem zarządu w ogóle o tym nie wiedziałem. Chciałbym przypomnieć, że były wicestarosta Kazimierz Sulima w 2013 roku sam grzmiał z mównicy, że trzeba skończyć z tymi wysokimi wynagrodzeniami, bo one rujnują budżet szpitala. Dziś mówi zupełnie coś innego, bo znajduje się politycznie po drugiej stronie. Wszyscy politycy, którzy dziś zabierają głos w sprawie Szpitala, funkcjonują w samorządzie powiatowym od wielu lat, i nigdy nie mogli tego tematu załatwić. Sam osobiście, również w poprzedniej kadencji, spotykałem się z członkiem zarządu województwa i prosiłem, aby rozpocząć rozmowy na temat przejęcia Szpitala. Samorząd wojewódzki nie był absolutnie tym zainteresowany, no chyba że Powiat wyłożyłby minimum 20 milionów złotych, wtedy mógłby zacząć to rozważać. Jeżeli ktoś dziś mówi, że prezydent Głowski mógł wynegocjować lepszy układ dla pilskiego Szpitala, i że marszałek może by do niego dołożył, to sobie kpiny robi i z Piotra Głowskiego i z nas. Tak może mówić polityk, który nie ma pojęcia o możliwościach samorządu wojewódzkiego, bo jak marszałek może dofinansować nie swoją placówkę? To jest jedyny Szpital w północnej Wielkopolsce, który dysponuje najnowszym sprzętem i urządzeniami medycznymi, a ponad 50 procent pacjentów jest spoza naszego powiatu. Jest oczywiście kwestia jego doposażenia, ale jako Zarząd Powiatu będziemy czynić wszystko, aby to systematycznie poprawiać.
 
Rafał Szuca, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile: - Chciałbym jednoznacznie zdementować, że w Szpitalu się nic nie dzieje. Jesteśmy w trakcie procedury przetargowej na budowę oddziału onkologicznego, który wiąże się z budową ośrodka radioterapii. Ma on powstać na czwartym piętrze, w miejscu gdzie dziś działa oddział nefrologiczny. Jesteśmy w przededniu ogłoszenia przetargu na przeniesienie tego oddziału wraz ze stacją dializ na poziom zero. Prowadzimy też rozmowy z onkologami i chcielibyśmy uruchomić ten oddział zanim powstanie ośrodek radioterapii. Jeżeli chodzi o SOR – plany modernizacji tego oddziału są odpowiedzią na potrzeby pacjentów. Jest to najważniejszy i największy oddział naszego Szpitala (zatrudnia 120 osób) i stanowi on o bezpieczeństwie pacjentów. Żeby zrobić miejsce dla dodatkowych zespołów konieczna jest właśnie ta modernizacja. Zamierzamy uruchomić także pracownię Elektrofizjologii na oddziale kardiologicznym. To będą kolejne nakłady finansowe. Jednak jedno z największych wyzwań z jakimi chcemy się zmierzyć jest termomodernizacja budynków Szpitala. Chcę też jednoznacznie powiedzieć, że nie ma mowy o zamykaniu jakichkolwiek oddziałów, ponieważ jest to niedorzeczne. To, że Szpital wymaga inwestycji, to każdy wie i to widzi. Mówiłem o tym od dawna i powtarzam raz jeszcze – Szpital wymaga dużych inwestycji, a nie łatania dziur - i temu służą nasze działania.

 
Zapisz się na newsletter