Związek Powiatów Polskich
Twitter
Facebook
BIP

Pani dyrektor odeszła na emeryturę. Rozstanie jest trudne, dla wszystkich

Data: 08-06-2018    Drukuj     Udostępnij

Pani dyrektor odeszła na emeryturę. Rozstanie jest trudne, dla wszystkich Danuta Bartosiewicz, wieloletni dyrektor Wydziału Komunikacji w Starostwie Powiatowym w Pile odeszła na emeryturę. Przepracowała ponad 44 lata, od samego początku… w wydziale komunikacji.
W tym tygodniu uroczyście żegnali ją członkowie zarządu powiatu i starosta pilski Eligiusz Komarowski.
- Będzie nam Pani bardzo brakowało – powiedział wręczając jej kwiaty i pamiątkowe zdjęcie ze wszystkimi pracownikami Starostwa Powiatowego w Pile.


Danuta Bartosiewicz całe życie zawodowe poświęciła administracji publicznej. Zaczynała w wydziale komunikacji Urzędu Miejskiego w Pile, który na początku lat 70. mieścił się jeszcze w niewielkim baraku przy al. Powstańców Wielkopolskich. Praktyczne podczas całej kariery zawodowej zajmowała się rejestracją pojazdów. Po zmianach administracyjnych pracowała w Urzędzie Rejonowym w Pile, a gdy powstały powiaty przeszła do Starostwa Powiatowego w Pile. W międzyczasie Danuta Bartosiewicz skończyła studia i w 2006 roku awansowała na zastępcę dyrektora wydziału komunikacji, a w 2008 roku została jego dyrektorem.    

Danuta Bartosiewicz od zawsze była ceniona jako prawdziwy fachowiec.
- Ta praca była moją pasją. Po prostu uwielbiam siedzieć w przepisach i je interpretować – wyznaje. – Dziękuję wszystkim, z którymi przez te lata miałam przyjemność pracować. Wiele uczyliśmy się od siebie i sobie pomagaliśmy. Bo trzeba działać wspólnie – dodaje.  

Wydział Komunikacji pod jej kierownictwem został nawet uznany za najlepszy w kraju pod względem cyfryzacji. Zdążyła również ze swoim zastępcą dokonać archiwizacji wszystkich dokumentów wydziału od 1955 roku.
Danuta Bartosiewicz wydział komunikacji zostawiła w dobrych rękach, kompetentnym pracownikom. Nowym dyrektorem wydziału została Beata Kozioł.
- Pani dyrektor, tak jak wszyscy pracownicy wydziału zawsze mogą liczyć na moją pomoc – deklaruje Danuta Bartosiewcz, przyznając jednocześnie, że po tylu latach pracy rozstanie jest naprawdę trudne.