Związek Powiatów Polskich
Twitter
Facebook
BIP

Święto sadowników w Pobórce Wielkiej. Starosta nagrodził najlepszych

Data: 31-05-2018    Drukuj     Udostępnij

Święto sadowników w Pobórce Wielkiej. Starosta nagrodził najlepszych W minioną sobotę, 2 czerwca już po raz XVI odbyło się Regionalne Święto Sadowników w Pobórce Wielkiej. Wydarzenie to promuje Gminę Białośliwie i Powiat Pilski. Promuje „zagłębie sadownicze”, z którego słyną gminy powiatu pilskiego. Tradycyjnie nagrodzono też najlepszych sadowników, a puchary i grawerowane dyplomy wręczył starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Święto sadowników tradycyjnie łączy w sobie elementy edukacyjne poprzez odbywające się tego dnia seminarium dla sadowników, jak i oficjalne – kiedy nagradza się zasłużonych i najlepszych i pokazuje ich dorobek. A są wśród nich sadownicy z wielu gmin: Białośliwia, Miasteczka Krajeńskiego, Łobżenicy, Wysokiej i Wyrzyska. Na koniec towarzyszy mu doskonała zabawa dla uczestników i mieszkańców sąsiednich gmin, a nawet powiatów.
W organizację tego wydarzenia aktywnie włączają się mieszkańcy Pobórki Wielkiej – Rada Sołecka, Koło Gospodyń Wiejskich a także Powiat Pilski, Gmina Białośliwie, Gminny Ośrodek Kultury w Białośliwiu, producenci sprzętu i maszyn rolniczych, producenci i dystrybutorzy środków ochrony roślin.
Ranga imprezy wzrasta z roku na rok. Wydarzeniu patronuje Starosta Pilski. Od szeregu lat jest objęta także Patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego.

Nie inaczej było w tym roku. Obchody zaczęły się od mszy świętej w kaplicy w Pobórce Wielkiej, potem w Regionalnym Centrum Sadownictwa obyło się sadownicze seminarium. W końcu nadszedł  czas na oficjalną część uroczystości, podczas której zaprezentowano najlepszych sadowników i ich dorobek. A starosta pilski Eligiusz Komarowski wręczył najlepszym puchary i dyplomy.  
W tym roku puchary otrzymali: Anna i Henryk Stokłosowie (Śmiłowo), Krystyna i Eugeniusz Tadychowie (Pobórka Wielka), Jolanta i Waldemar Ososiowie (Białośliwie) i Agnieszka i Karol Kuczerowscy (Wysoczka).
Z kolei grawerowanymi dyplomami zostali uhonorowani: Agrosimex Sp. z o.o., Koło Gospodyń Wiejskich w Pobórce Wielkiej, Zofia i  i Łucjan Schulzowie.

- Jesteście wizytówką powiatu pilskiego i całej północnej Wielkopolski, bo sadownictwo było i jest ogromnie ważną dziedziną gospodarki naszego regionu. Jesteście "Primus inter pares", czyli pierwsi wśród równych sobie. W kolejce do wyróżnień czekają już następni, którzy także zmagają się w trudzie pracy pod gołym niebem. Wasz wysiłek, jaki na co dzień wkładacie w rozwój sadownictwa, jest godny podziwu i szacunku. Gratuluję i życzę wspaniałych tegorocznych plonów – powiedział Eligiusz Komarowski, starosta pilski.  
Po oficjalnej uroczystości odbył się festyn, podczas którego można było smakować specjałów z pilskich sadów. 

PUCHARY STAROSTY PILSKIEGO 2018 r.
Firma Sady Dolina Noteci powstała w 2013 roku z inicjatywy właściciela - Henryka Stokłosy, którego pierwotnym zamierzeniem było stworzenie „przydomowego sadu”. Tymczasem firma rozwinęła się w zawrotnym tempie a uprawy sadownicze liczą już przeszło 100 ha. Występują w nich następujące uprawy: wiśnia – Łutówka - 20 ha, czereśnia – odmiany: Burlat, Merchant, Summit, Kordia, Regina, Stacato – 8 ha, śliwa – odmiany: Węgierka Zwykła, Presenta, President, Top Hit Plus – 10 ha, grusza – odmiana: Xenia – 12,5 ha, jabłoń – odmiana: Red Jonaprince, Gala – 54 ha. Sad prowadzony jest według nowoczesnych metod produkcyjnych. Drzewa rosną pod konstrukcjami sadowniczymi  importowanymi z Włoch. Każda uprawa jest nawadniana odpowiednio do potrzeb drzew. Firma posiada rozbudowany park maszynowy. Osiąga wysokie plony i tak np. dla wiśni plony kształtują się pomiędzy 20-30 t/ha, dla jabłoni 70-80 t/ha, dla gruszy 50-60 t/ha, dla czereśni 10-15 t/ha, dla śliwy 40-50 t/ha. Owoce przechowuje się w nowoczesnym obiekcie o powierzchni 3900 m2, który liczy 22 komory o wielkości przechowalniczej, ok. 300 t każda.

Krystyna i Eugeniusz Tadych  w 1987 otrzymali od rodziców ok. 8 ha gruntów , w tym 1 ha sadu. Od tego czasu sukcesywnie obsadzali nabyte grunty i obecnie uprawiają jabłonie na powierzchni 7 ha i wiśnie na powierzchni 1 ha. W sadzie jabłoniowym dominują takie odmiany jak : Jonagored, Szampion, Gala i Idared. Gospodarstwo jest wyposażone w potrzebny sprzęt mechaniczny, a jabłka są przechowywane w chłodni o pojemności ok.120 ton. W pracach sadowniczych pomaga syn z żoną. Pani Krystyna i Pan Eugeniusz udzielają się społecznie. Oboje uczestniczą w przygotowaniach Regionalnego Święta Sadowników,  a pani Krystyna jest aktywną członkinią Koła Gospodyń Wiejskich.

Jolanta i Waldemar Osoś – prowadzą gospodarstwo sadownicze o powierzchni 38 ha, które jest zlokalizowane w dwóch gminach: Białośliwiu oraz Łobżenicy. Wszystko zaczęło się 27 lat temu od 2 ha ziemi, ale sukcesywnie zwiększali powierzchnię swoich upraw.Obecnie uprawiają: czereśnie na powierzchni 15 ha, w czym 6 ha jest pod zadaszeniem, śliwy  - 6 ha, grusze - 3 ha, orzech włoski - 2 ha oraz jeszcze mało znaną aktinidię / Mini Kiwi / -2 ha. Na pozostałych obszarach zasiewane różne gatunki roślin uprawnych. Gospodarstwo wyposażone jest w maszyny niezbędne do produkcji: ciągniki, opryskiwacze, platformę samojezdną. Posiada także obiekt chłodniczy o pojemności 90 ton.

Agnieszka i Karol Kuczerowscy -  Karol Kuczerowski w 2011 r.  przejął gospodarstwo od swoich rodziców i przy wsparciu programu „młody rolnik” zaczął samodzielnie je prowadzić. W celu zapewnienia rentowności podjął decyzję o powiększeniu powierzchni gospodarstwa oraz restrukturyzacji istniejących nasadzeń. Obecnie wraz z żoną produkują jabłka na areale 50 ha. Dominującymi odmianami są: Gala Royal, Red Jonaprince oraz Szampion. W odnawianych kwaterach stosowane są konstrukcje wspierające drzewa oparte na strunobetonowych słupach oraz montowane jest nawadnianie kropelkowe. Gospodarstwo wyposażone jest w specjalistyczne maszyny. Obecnie obiekty przechowalnicze mogą pomieścić 1400 ton jabłek. Gospodarstwo Kuczerowskich realizuje program ograniczenia pozostałości pestycydów, a celem jest produkcja owoców bez pozostałości środków ochrony roślin.

GRAWERTONY 2018 r.
AGROSIMEX  – to nowoczesne przedsiębiorstwo zajmujące się dystrybucją środków ochrony roślin, nawozów i akcesoriów ogrodniczych, założone w 1991 r. w miejscowości Górki koło Mogielnicy przez Wiesławę i Leszka Barańskich. Jest to firma rodzinna z polskim kapitałem a jej siedzibę w 1996 r. przeniesiono do Golian w gminie Błędów, w powiecie grójeckim. Obecnie posiada własne zaplecze logistyczne; wyspecjalizowane magazyny o łącznej powierzchni na 20 000 palet oraz własną flotę transportową. Aktualna oferta to 7 tys. produktów, które dostarczane są do hurtowni i sklepów w całym kraju, a sprzedaż hurtowa stanowi 80 procent obrotów firmy. Sprzedaż detaliczna oparta jest na własnej sieci handlowej w 35 sklepach detalicznych oraz 28 sklepach patronackich. Agrosimex prowadzi liczne szkolenia i konferencje sadownicze, m.in. w Regionalnym Centrum Sadownictwa w Pobórce Wielkiej. Zatrudnia 250pracowników.
 
Koło Gospodyń Wiejskich Pobórka Wielka – to organizacja społeczna działająca w sołectwie od 1958 roku, z ośmioletnią przerwą w latach 1999 – 2007. Od 2010 roku działa pod przewodnictwem Edyty Zdrenka. Koło skupia 32 członkinie i jest ważnym ogniwem integracji mieszkańców  wsi, organizuje wiele wydarzeń takich jak np. Dzień Dziecka, Dzień Matki, Dzień Kobiet, zabawy andrzejkowe i sylwestrowe. Jest również inicjatorem życia kulturalnego. Koło współpracuje z Radą Sołecką, Ochotniczą Strażą Pożarną oraz z komitetami społecznymi, w tym z Komitetem Organizacyjnym Regionalnego Święta Sadowników. KGW promuje sołectwo w konkursie wieńców dożynkowych, w tym roku będzie reprezentować powiat pilski w  konkursie na szczeblu wojewódzkim.
 
Zofia i Łucjan Schulz – to mieszkańcy Pobórki Wielkie. Zofia Schulz mieszka w Pobórce od 1961 r, a jej mąż od 1978. Pani Zofia przez kilka lat pracowała w Pile w Philipsie , ale wróciła do Pobórki i życie związała z trudną pracą w sadach, wykonując różne sezonowe czynności, od zbiorów owoców poprzez sortowanie i przygotowywanie ich do sprzedaży.  Łucjan Schulz do 1991 roku pracował w Pile, jako kierowca, a później był pracownikiem miejscowej wytwórni wód. Przez cały czas dorabiał w sadownictwie. Właściciele sadów oceniają Schulzów jako sumiennych, zaangażowanych pracowników, na których zawsze można polegać.